Oczekiwanie na tatę

Mama była małą dziewczynką w czasie wojny. Tata wyjechał i obiecał, że wróci szybko. Codziennie stała przy oknie, wyglądała na drogę i powtarzała swoją piosenkę: „Tata wróci prędko prędko i przywiezie wszystko wszystko”. Najpierw czekała na jakieś informacje, listy, wiadomości z obozu jenieckiego. Potem na niego samego, z prezentami i uściskiem. Dni mijały, miesiące, a on nie wracał. Dopiero po wojnie dowiedziała się, że zginął w Katyniu. To wspomnienie tkwi też w nas dzieciach mojej mamy tyle czasu po wojnie i cały czas gdzieś ten brak tyle osób poznało swojego dziadka a my … .